Słodki Flirt – recenzja gry

Pani Tęczówka zaproponowała mi, żebym napisała recenzję Słodkiego Flirtu. W pierwszej chwili pomyślałam sobie, że to bez sensu, jednak po dłuższym zastanowieniu, to dlaczego nie? G2015-shortblue-green

Ja sama gram w Słodki Flirt w zasadzie od samego początku jego istnienia, bo od 26 lutego 2012 roku i mam do niego ogromną słabość. Nie wstydzę się tego, uważam, że tego typu gry są w porządku. Jest to najpopularniejsza gra tego typu w Polsce i chyba najlepsza z tych przetłumaczonych.

Ogólnie rzecz biorąc, autorka ChiNoMiko, która wymyśla scenariusze i zajmuje się oprawą graficzną całej gry, bardzo rozwinęła się przez te kilka lat, czego nie da się ukryć. Z odcinka na odcinek fabuła staje się coraz ciekawsza i bardziej zagmatwana, pojawia się więcej postaci, a najnowsze ilustracje wyglądają o niebo lepiej w porównaniu do tych pierwszych.

1Kas-shortblue-green_blue26Kas-shortblue-green_blue

Pierwsze trzy odcinki to istna katorga, przez którą zdecydowałam się przebrnąć aż cztery razy. Oczywiście tylko i wyłącznie po to, by zebrać wszystkie ilustracje do kolekcji. Nie da się ukryć, że są to najnudniejsze odcinki, przez które wiele osób rezygnuje z gry. Później jest już znacznie lepiej, więc warto się troszkę pomęczyć.

Gra nabiera rumieńców, gdy poza trzema chłopakami zaczyna pojawiać się reszta naszej klasy, a zwłaszcza dziewczyny, które mimo wszystko są dość istotne w symulatorach randkowych. Największego rozmachu natomiast nabiera około odcinków 10-15, gdy pojawiają się bliźniaki, powraca Kentin oraz zaczynamy zmagania z naszym największym wrogiem – Debrą.

Debra_-_zadowolona

Niestety jak dla mnie cała akcja związana z nią trwa stanowczo zbyt długo i jest męcząca. Tak samo, jak późniejsze odcinki z Natanielem, które w sumie są dość dziwne, jeśli się z nim nie romansuje (jak w moim przypadku).

Do moich ulubionych odcinków należą raczej te luźniejsze, jak na przykład Burzliwy powrót z wakacji, Podgłaśniamy dźwięk!, Akt I i II oraz te najnowsze, w których nasza Sucrette w końcu zdaje sobie sprawę, że się zakochała. W zasadzie, aż do tej pory bardzo dziwnym było, że dosłownie wszyscy chłopcy są zazdrośni o naszą Su i na odwrót. Trochę to takie nienaturalne, nieprawdaż? Krótko mówiąc im późniejsze odcinki, tym bardziej mi się podobają.17Alexy-shortblue-green_blueJeśli chodzi o moich ulubionych chłopaków, to jest to Lysander i bliźniaki. Z początku największe nadzieje pokładałam w Kastielu, ale jakoś nie wychodzą mi z nim rozmowy. Co do dziewczyn uwielbiam Violettę, Laeti, Kim i szczerze bardzo polubiłam Priyę, choć jeszcze nie wiadomo jakim potworem się okaże w przyszłości.

Staram się nie zrażać do nikogo, ale nie przepadam za Melanią, Klementyną i Niną (ta to jest dopiero dziwna). Wśród chłopaków nie ma raczej żadnego, który jakoś wyjątkowo by mnie denerwował.17Ilustracja

Uwielbiam dodatkowe Odcinki Specjalne i wielokrotne Eventy, które wręcz rozpieszczają nas swoją rozmaitością i częstotliwością. Ledwo co skończył się Event walentynkowy, a już teraz rozpoczyna się nowy z okazji 4-tych urodzin gry.

Wszystko rozwija się w zaskakującym tempie, postacie z odcinka na odcinek są coraz ładniejsze, nawet nasza Su jakiś czas temu przeszła metamorfozę, a teraz możemy wybrać jej nawet nową karnację. Jednak ma to również swoje minusy, bo szczerze nie mogę znieść muzyki i efektów dźwiękowych w grze, które niby mają dodać klimat, ale mi jedynie przeszkadzają i są stanowczo za głośne w podstawowych ustawieniach.
13Ilustracja

Ogólnie bardzo lubię tę grę, jej fabułę oraz postacie, myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Choć czasami niektóre akcje w odcinkach są dziwne i bardzo przerysowane. Mimo wszystko ma to swój urok i choć Su robi z nas czasem strasznego głupka, to trzeba jej to wybaczyć, ponieważ to bardzo sympatyczna i przyjemna postać.

.

A co wy sądzicie o tej grze?

.

DisneyLady