Księga dżungli

Najnowsza ekranizacja Księgi dżungli będzie miała premierę w polskich kinach już za równiutki miesiąc. Jednak pomimo niezłych efektów specjalnych i świetnej obsady nie jestem w stanie dostrzec potencjału w tym filmie.1918067_826064450852968_3911817595085594949_n

Już odkąd czytałam pierwsze wzmianki o produkcji tego filmu zastanawiałam się jaki jest w tym sens. Historia świetnie wszystkim znana z książki, bądź bajki Disneya z 1967 roku. Wątpię, aby kolejna ekranizacja mogła wnieść nowe życie w tę opowieść, nie dodając zbyt wielu nowych wydarzeń, a przecież ekranizacje nie na tym polegają, prawda? Kolejnym minusem jest to, że będzie to w zasadzie film jednego aktora i masy komputerowych zwierząt, więc po co w ogóle Disney tak bardzo chce zrobić z tego film aktorski? Wiadomo, że po ostatnich sukcesach Czarownicy i Kopciuszka studio to rozpędziło się na koniku przerabiania swoich animacji na filmy aktorskie, jednak Księga dżungli to drugi najgorszy film jaki mogli sobie wybrać zaraz po Bambim.

Po samej fabule nie spodziewam się niczego niezwykłego, szczerze, nigdy nie lubiłam tej historii, a tu zapowiada się jedynie większy udział małp.

Efekty specjalne zapowiadają się nieźle, jednak ile to już filmów oglądało się dla samych efektów specjalnych? Ja powoli mam już dość takich filmów.

.

Największym plusem będzie zapewne obsada w składzie:

.

Bill Murray jako Baloo

Ben Kingsley jako Bagheera

Idris Elba jako Shere Khan

Scarlett Johansson jako Kaa

Christopher Walken jako Król Louie

oraz

Lupita Nyong’o jako Raksha

.

Zaskakuje mnie jedynie wybranie Scarlett Johansson do roli Kaa, który dotychczas zawsze był samcem. Tak czy inaczej do kina będzie się trzeba koniecznie wybrać na wersję z napisami, ponieważ przy takiej obsadzie grzechem byłoby oglądanie z dubbingiem.

.

A co wy sądzicie o tym filmie? Czekacie na niego czy niespecjalnie?

.

DisneyLady