Filmowe podsumowanie miesiąca – czerwiec

Już jak co miesiąc, zapraszam na podsumowanie premier kinowych.

Tym razem nie widziałam zbyt wielu filmów, ale za to wszystkie były dość przyzwoite, udało mi się wytypować najlepszy i najgorszy, z tych które zobaczyłam.

cats3

3 CZERWCA

7735996.2

Dzień Bastylii – film, na który wybrałam się w sumie przez przypadek, a okazał się naprawdę dobry. Oczywiście wielki plus za Heimdalla z Thora (Idris Elba) i księcia z Kopciuszka, tudzież Robba z Gry o tron (Richard Madden). Nie spodziewałam się, że taka tematyka przypadnie mi do gustu.

7/10
7734951.2

Kochaj – ja nie widziałam tego i mam nadzieję, że nikt z was również. Widzieliście, jaką on ma ocenę na Fimwebie? (3.3)

7735520.2

Idol z ulicy – jest to kolejna pozycja, którą obejrzałam, ponieważ nie miałam nic ciekawszego do wyboru i jestem przeszczęśliwa z tego powodu. Jest doprawdy poruszający i ciekawy. Znacznie lepszy od Masz talent, o podobnej tematyce. Szczerze, nie uważam, by głos Mohammada Assafa (Tawfeek Barhom) był jakiś niezwykły, ale wszyscy wiemy, że tu nie o śpiew a o politykę chodzi.

7/10

10 CZERWCA

NAJLEPSZY FILM MIESIĄCA:

7730927.2

Zanim się pojawiłeś – oto film z serii “każda dziewczyna da 8/10, każdy chłopak da 3/10”, podobnie jak to było w przypadku Zostań jeśli kochasz. Ja osobiście bardzo się wzruszyłam (płakałam przez całe ostatnie 30 minut), a na dodatek kocham każde ujęcie na cudne buty Lou Clark (Emilia Clarke), już o jej ubraniach nie wspominając. Cudne zdjęcia.

9/10

7739725.2

Warcraft: Początek – większość recenzentów upiera się, że film jest słaby i zupełnie nie do przyswojenia dla widzów, którzy nigdy nie grali w żadną część Warcrafta. Ja należę do tej grupy widzów, a bawiłam się na tym filmie świetnie. Wygląda genialnie. Fabularnie jest OK, choć widać pewne dziury w scenariuszu, a postaciom brakuje czasu ekranowego. Tak czy inaczej jestem ciekawa kontynuacji.

7/10

17 CZERWCA

7737900.2

Gdzie jest Dory – o tym filmie napisałam już osobną recenzję tutaj.

6/10

24 CZERWCA

NAJGORSZY FILM MIESIĄCA:

7740690.2

Dzień niepodległości: Odrodzenie – szczere, zaraz przed tym, jak wybrałam się na to do kina, obejrzałam w domu pierwszą część, a i tak nie mogłam się połapać w bohaterach. Trochę to sztywne, nad wyraz patetyczne i dziurawe jak sito. Ewidentnie zabrakło tu Stevena Hillera (Will Smith). Ciężko wyczuć, kto jest głównym bohaterem. Nie wspominając już o szalejących jednostkach odległości i czasu (gdy 5 minut nagle trwa 8, 20 sekund przeradza się w 2 minuty, a odległość niemożliwa do przelecenia zajmuje bohaterom dosłownie chwilę).

5/10

7738523.2

Wszystkowidząca – tego filmu jeszcze nie widziałam, ponieważ nie leciał w żadnym z pobliskich kin. Tak czy inaczej znajduje się na mojej liście 100 filmów, które chce obejrzeć, więc szybko to nadrobię, a mini recenzja pojawi się na pewno na moim kanale na YT.


W tym miesiącu to tyle. Jeśli jesteście ciekawi moich kolejnych mini recenzji, to za niedługo na kanale pojawi się film z takimi recenzjami 10 filmów, które już obejrzałam z mojej listy.

.

DisneyLady

  • Lisana

    Ja z tego wszystkiego byłam na “Gdzie jest Dory?” i jestem bardzo zachwycona *-* :3

  • Zuzia ,,Æ”

    Ja w czerwcu nie byłam w kinie. Choć miałam okazję iść z bratem na dzień niepodległości.
    Kiedy kolejny post o miraculum? (nie mogę doczekać się 2 sezonu, filmu aktorskiego i specjalnych odcinków)

    • Szczerze, to czekam, aż w Polsce wyjdą kolejne odcinki, bo dopiero wtedy je opisuje. Ale szczerze, to zaraz szlag mnie trafi, obejrzę na internecie i wtedy będzie nowy wpis. Bo na polskim Disney Channel nigdy się tego nie doczekam (najprędzej po wakacjach).

      • Zuzia ,,Æ”

        Ok :)